music.

niedziela, 9 grudnia 2012

Chapter Two - "Trzy bilety na najbliższy koncert One Direction!"

|Vanessa|
- Nessa obudź się. - otworzyłam powoli oczy i ujrzałam nad sobą uśmiechniętą Lolę.
- Czego ty chcesz? - mruknęłam i przetarłam zaspane oczy.
- Listonosz przyniósł ci paczkę. No i otworzyłam... Ale tam nic takiego nie było. To znaczy dla ciebie nic takiego, ale dla mnie i Susan owszem. Albowiem były tam...
- Trzy bilety na najbliższy koncert One Direction! - do mojego pokoju wpadła druga przyjaciółka i zaczęła skakać ze szczęścia.
- Em... No spoko. Ale kiedy ten koncert?
- W następną sobotę. Pójdziemy? - zrobiły minę zbitego pieska.
- Okei... - westchnęłam i uśmiechnęłam się.
- Super! - przytuliły mnie mocno. Wstałam z łóżka i udałam się do kuchni. Nalałam do szklanki wody, po czym upiłam łyka. Bolała mnie głowa. Wygrzebałam z szafki jedna tabletkę, połknęłam ją i udałam się do salonu. Włączyłam telewizor. Nie szło nic ciekawego, bez sensu skakałam po kanałach, aż w końcu natrafiłam na jakiś film. Ułożyłam się wygodnie i zaczęłam oglądać... 
***
|Lola|
Tak bardzo się cieszę, że pójdziemy na ten koncert! Kocham ich! Tak, właśnie. To trafne określenie. Tylko w co ja się ubiorę? Tak. Mój największy problem. Nigdy nie wiem co na siebie włożyć. Codziennie wstaję przed piątą żeby dopasować wszystkie ubrania do siebie, a potem jeszcze się przygotować. No i przez to chodzę nie wyspana.
Odłożyłam książkę na półkę (jakoś nie zajarzyłam o co w niej chodzi) i udałam się do salonu. Na kanapie siedziała Ness i oglądała jakiś film. Zrobiłam popcorn i dołączyłam do niej.
- Podobno na koncercie chłopcy będą wywoływać fanki na scenę. - uśmiechnęłam się.
- O jak super! - powiedziała ze słyszalną ironią i sczochrała mi włosy - Nie łudź się, że nas wybiorą.
- Oj tam. Trzeba myśleć pozytywnie. Zaraz, zaraz. Nas? - spojrzałam na nią.
- To znaczy Was. Przepraszam. - zaśmiała się i sięgnęła po popcorn.
- Oj no. Przyznaj, że chociaż troszkę ich lubisz. - poruszyłam zabawnie brwiami.
- Może trochę, ale to nie znaczy, że będę ich wielbić tak jak wy! - lekko się uśmiechnęła i kontynuowała oglądanie.
Gdy film się skończył wpadłyśmy do pokoju Susan, siedziała przed komputerem.
- Siema, siema. - krzyknęłam i zaczęłam ją łaskotać. Vanessa, jak to ona spokojnie usiadła na łóżku i przyglądała nam się z grymasem na twarzy. Spojrzałam porozumiewawczo na Sus i rzuciłyśmy się na przyjaciółkę. Po chwili w całym mieszkaniu było słychać nasz śmiech.
 
Ajajajajaj ;* Normalnie słodziakii . 
co myślicie o tej całej aferze z Lou i Harry'm i Elką x2 ?  
no i ogółem o tym wszystkim? szczerze? ja z całego serducha wierzę w Larr'ego .
a co do rozdziału to krótki wiem, ale naprawdę dziękuję wam za 6 komentarzy, 1 obserwatora
 i prawie 80 wejsć . jesteście wielcy < 33  kocham was! uwierzcie mi, że usłyszycie to jeszcze nie raz . :)

ps taki mały szantażyk. jeśli pojawią się przynajmniej trzy komentarze dodam następny. aa! i jeśli dodajecie z anonima to się podpisujcie.  

5 komentarzy:

  1. Nie wiem jak ty to robisz, że twoje opowiadania są taki fajne, j dzisiaj coś tam napisałam, ale wyszła masakra! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. DOBSZ :* KOCHANIE, JA PO PROTU KOCHAM TE TWOJE "WYPOCINY" . OGARNIASZ TO? TO PO PROSTU GEENIALNEEEE, JEŚLI PRZESTANIESZ PISAĆ TO CI CZYCZKI URWĘ I NIE ODDAM (A WIEM JAK BARDZO JE LUBISZ) . :D
    CZEKAM NA NEXTA. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie. ;D
    Dziękuję za dowiedzenia mojego bloga. Wasza opinia jest dla mnie naprawdę bardzo ważna. :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się zaczyna. Szykuje się ciekawe opowiadanie. Nie poddawaj się tak łatwo. Dopiero zaczynasz pisać więc nie licz na to, że od razu pod każdym rozdziałem będziesz miała kilkanaście komentarzy. Początki bywają trudne.
    Zapraszam do mnie, bo dodałam już nowy rozdział http://once-upon-a-dreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O raaany, świetnie piszesz! ♥ Pierwszy raz odwiedziłam Twojego bloga, a już jestem pod ogromnym wrażeniem! ♥ Ten chapter jest genialny! Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na następne! ;)
    Życzę dalszej weny i pozdrawiam cieplutko! ♥

    W wolnej chwili zapraszam również do mnie na:
    marrymeharrystyles.blogspot.com/
    Mam nadzieję, że blog się spodoba i pozostawisz po sobie szczery komentarz dotyczący rozdziałów. ;)

    OdpowiedzUsuń